Dom - praca - dom.
Poniedziałek, 30 czerwca 2008 · Komentarze(4)
Dom - praca - dom.
Nareszcie rano udało mi się złapać jednego z vetroskich ( a właściwie nadleśnictwa) królików podczas śniadanka :)

Komentarze (4)

No jasne, w Gnieźnie też są kawałki natury :)

mogilniak 21:53 poniedziałek, 30 czerwca 2008

A to w Gnieźnie to było robione?

sebekfireman 21:49 poniedziałek, 30 czerwca 2008

Hmmm nie wiem, biegają sobie luzem po okolicy, ale się ludzi nie boją. Najczęściej robią sobie sjestę pod samochodami lub koło mojego roweru :)

mogilniak 21:27 poniedziałek, 30 czerwca 2008

To ten królik jest dziki czy jakiś domowy?

Gratuluje - w czerwcu udało się Tobie mnie wyprzedzić :)

sebekfireman 21:25 poniedziałek, 30 czerwca 2008
Wpisz dwa pierwsze znaki ze słowa dajaj

Dozwolone znaczniki [b][/b] i [url=http://adres][/url]