Wpisy archiwalne w miesiącu

Luty, 2008

Dystans całkowity:232.46 km (w terenie 29.70 km; 12.78%)
Czas w ruchu:10:27
Średnia prędkość:22.24 km/h
Liczba aktywności:8
Średnio na aktywność:29.06 km i 1h 18m
Więcej statystyk

Wieczorna przejażdżka. Nie ma to

Piątek, 29 lutego 2008 · Komentarze(0)
Wieczorna przejażdżka. Nie ma to jak jazda w ciemności przez Wylatowo i do Mogilna :))
Zdąrzyłemw ostatniej chwili przed deszczem

Coś się pogoda sypie. Zerwał

Wtorek, 26 lutego 2008 · Komentarze(0)
Coś się pogoda sypie. Zerwał się większy niż za dnia wiaterek i od zachodu- pólnocnego-zachodu niebo zakryło się gęstymi chmurami.
A planowałem jutro pierwszy w tym roku wypad rowerem do pracy...

Chyba i tak by nic nie wyszło, bo pewnie po godzinach trzeba będzie zostać :((

Nadeszła wiosna. Czas więc

Niedziela, 24 lutego 2008 · Komentarze(5)
Nadeszła wiosna. Czas więc było wybrać się w dłuższą trasę. Padło na Skorzęcin. Niestety mocno wiało i nogi dostały mocno w skórę :( W dodatku wiatr mocno chłodził, że nie można było kurtki ściągnąć, a jak się jechało w zaciszu, to znowu było za ciepło.
Do Skorzęcina jechałem przez Wylatowo, Trzemżal, Słowikowo, Jerzykowo.
Na jeziorze fale były jak na morzu, a i tak samo szumiały :) Usiadłem w Słoncu, ładnie grzało pod warunkiem, że nie wiał wiatr. Sporo ludzi spacerowało.
Z powrotem pojechałem przez Sokołowo, Gaj, Żeleźnicę Piaski vel Krzyżówkę, Trzemeszno, Kruchowo i Wylatowo.
Między Żeleźnicą a Piaskami trochę zwątpiłem czy dobrze jadę, bo wcześniej jechałem tamtędy tylko raz i to od przeciwnej strony. Szybko się zorientowałem, że jestem na dobrej drodze. Zorientowałem się po koleinach i gigantycznym błocie (robią to wywrotki ze żwirem, któe podobnie niszczą drogę między Piaskami a Lubochnią). Czasami nawet pedały zanurzały się w błoto :/
Wiosna na całego. Widziałem i słyszałem żurawie, ale uciekły zanim aparat wydobyłem, leciała też czapla siwa i dwie parki gęsi myślały już o dzieciach :)

Na plaży w Skorzęcinie


Moja maszyna :)



Fale prawie jak na morzu



Do fryzjera pójdę jutro ;)



"Droga" między Żeleźnicą a Piaskami



Parka gęsi :)



Wiatraki k. Lubinia. Niech mi ktoś powie, że szpecą one krajobraz...

Sobota, 16 lutego 2008 · Komentarze(0)

Nadrobiłem zaległości. Tydzień

Niedziela, 10 lutego 2008 · Komentarze(3)
Nadrobiłem zaległości. Tydzień temu miałem się wybrać wokół Jeziora Kamienieckiego, ale w połowie drogi zrezygnowałem z powodu wiatru i obawy przed błotem. Błota nie było. Trasa jak zwykle bardzo ładna.
Myślałem by wybrać się do Powidza lub Skorzęcina, ale dopóki nie przyjdzie wiosna i dopóki nie będzie można jeździć bez czegoś cieplejszego na sobie, to w tak daleką trasę się nie wybieram :/ Ale krótsze trasy (do 50km) trzeba zapodawać coraz częściej :)


Przy zatoczce w pobliżu Rękawczynka

Sobota, 9 lutego 2008 · Komentarze(0)

Niedziela, 3 lutego 2008 · Komentarze(0)

Nareszcie udało się zacząć sezon

Sobota, 2 lutego 2008 · Komentarze(1)
Nareszcie udało się zacząć sezon po różnych lepszych czy gorszych przygodach z chorobą włacznie :((

Skromnie, ale zawsze to coś. Jutro może cos dalszego :)