Do Trzemeszna spotkać
Niedziela, 31 sierpnia 2008
· Komentarze(1)
Do Trzemeszna spotkać się z Sebastianem dalej do Krzyżówki spotkać się z kolegą z biura - Maciejem i dalej do powidzkiego Ostrowa pod wiatrak na smażonego lina :) Niestety w Krzyżówce znowu powietrze zeszło, ale dało się jechać po napompowaniu.
Sebastian poprowadził swoją trasą i nareszcie dowiedziałem się gdzie stoi pomnikowy "Dąb Napoleona" :) Tutaj ciekawa sprawa... przez las bigło sobie stadko koni, na skrzyżowaniu skręciły i pobiegły sobie dalej :))
W Ostrowie lin był pyszny i porcja znowu słuszna, chociaż tydzień temu sielawa była świeższa, a na pewno na świeższym oleju. Wybraliśmy się na plażę i z powrotem. Tutaj niestety powietrze zeszło na dobre :(( Na szczęście dzięki Sabestiana łatkom i klejowi udało się ząłatać starą dętkę i szczęśliwie wrócić przez Wylatkowo i Piłkę. Później skoczyłem jeszcze do Dąbrówki do rodzinki.
Pod dębem zdziwienie na widok koni

Stadko koni

Pod "Dębem Napoleona"

Sebastian poprowadził swoją trasą i nareszcie dowiedziałem się gdzie stoi pomnikowy "Dąb Napoleona" :) Tutaj ciekawa sprawa... przez las bigło sobie stadko koni, na skrzyżowaniu skręciły i pobiegły sobie dalej :))
W Ostrowie lin był pyszny i porcja znowu słuszna, chociaż tydzień temu sielawa była świeższa, a na pewno na świeższym oleju. Wybraliśmy się na plażę i z powrotem. Tutaj niestety powietrze zeszło na dobre :(( Na szczęście dzięki Sabestiana łatkom i klejowi udało się ząłatać starą dętkę i szczęśliwie wrócić przez Wylatkowo i Piłkę. Później skoczyłem jeszcze do Dąbrówki do rodzinki.
Pod dębem zdziwienie na widok koni

Stadko koni

Pod "Dębem Napoleona"






























