Wpisy archiwalne w miesiącu

Czerwiec, 2008

Dystans całkowity:1693.69 km (w terenie 250.00 km; 14.76%)
Czas w ruchu:72:18
Średnia prędkość:23.43 km/h
Liczba aktywności:24
Średnio na aktywność:70.57 km i 3h 00m
Więcej statystyk

Na turniej piłkarski

Niedziela, 29 czerwca 2008 · Komentarze(3)
Na turniej piłkarski do Gozdanina pokibicować drużynie z Wylatowa (niestety przegrali) i z powrotem

Zawrotne 3km do sklepu po zamówione

Sobota, 28 czerwca 2008 · Komentarze(2)
Zawrotne 3km do sklepu po zamówione wczoraj Noteckie. Póxniej odpuściłem rower, za to ok. 6,5 km przeszedłem z papcia :)

Spieszyłem się by śmignąć między burzami.

Piątek, 27 czerwca 2008 · Komentarze(1)
Spieszyłem się by śmignąć między burzami. Między chmurami przejechałem, ale w sumie burzy nie było wogóle :(( Kiedy w końcu popada??

W 2 godziny po wpisie edytuję go :) Jednak popadało trochę w Mogilnie. Burza i kilka minut deszczu. Dobre i to. Ładna tęcza była.




Widać różnicę w barwie nieba, wewnątrz tęczy jaśniejszy kolor, pomiędzy pasmami lekki fiolet i na zewnątrz ciemna chmura.

Dopiero jak przestawało padać dostrzegłem "moje" wiatraki.

Standardzik: Mogilno - Gniezno

Czwartek, 26 czerwca 2008 · Komentarze(2)
Standardzik: Mogilno - Gniezno - Mogilno. Coś dziwnego dzieje się z pogodą. Z rana nawet jak miałem pod wiatr to o 5-6 godzinie był praktycznie niewyczuwalny. W tym tygodniu wieje jak diabli już od 5, że ciężko dojechać do pracy na czas :(

Jak zwykle dom- praca- dom.

Wtorek, 24 czerwca 2008 · Komentarze(4)
Jak zwykle dom- praca- dom. Rano paskudny wmordewind. W drodze powrotnej skoczyłem jeszcze do Żabna na tradycyjne Świętojanki :))
A jutro an rowerku 0km :((( Delegacja i to raczej pracochłonna :((( W domu późnym wieczorem...





Rano było trochę zachmurzone,

Poniedziałek, 23 czerwca 2008 · Komentarze(0)
Rano było trochę zachmurzone, burze w prognozach i kałuże po nocnych burzach, więc wrzuciłem rower w pociąg. Droga powrotna już normalnie. Chciałem zahaczyć o Przyjezierze, ale wiatr mnie skutecznie zniechęcił.

Spacerowym tempem po okolicy.

Niedziela, 22 czerwca 2008 · Komentarze(6)
Spacerowym tempem po okolicy. Ponieważ byłem umówiony na wypad na 13 brakowało pomysłu jak wypełnić czas wcześniej. Wybrałem się na punkt widokowy w Dusznie, pokręciłem się po Wale Wydartowskim, wstapiłem nad jeziorko w dolince. Nareszcie udało mi się znaleźć zjazd inny niz przez gospodarstwo sołtysa.

A po 13tej z Maciejem (nieznanym na bikestats, ale znanym wszędzie indziej ;))objazd wokół J. Kamienieckiego. Przepiękna trasa, idealna na niedzielny relaks, z odwiedzinami w gospodarstwie agroturystycznymw Kamionku. Później wybrałem się jeszcze do Wiecanowa. Myślałem, że lepiej tam teraz jest. Okazało się, że w Kamionku ciekawiej niż w promowanym Wiecanowie :(

Wieża w Dusznie


Powietrze zamglone, kiepska widoczność


Ktoś jakby ja ;)


Jeziorko w dolince, na .... ten płot??



OD kilu tygodni bez deszczu, zboże ledwo zipie, plonów zero :((


Ładne kociaki Macieja ;)




To już ja, niestety...


Widok na J. Kamienieckie


I towarzysz udanej wyprawy :)


Sobota, 21 czerwca 2008 · Komentarze(0)

Piątek, 20 czerwca 2008 · Komentarze(0)