jednak była pana. Przez piątek

Sobota, 30 sierpnia 2008 · Komentarze(8)
jednak była pana. Przez piątek powietrze zeszło. jak zwykle siedział kolec od akacji :( Trasa od Pławnika do Vetry jest zabójcza dla moich dętek :(

A jutro... hmmm... Licheń?? :)

Komentarze (8)

też mi niespodzianka z numerem :) Jaki mógłbyś mieć inny niz 998 ;) W takim razie zmiana planów. Jutro nie Licheń a ostrowo i smażony lin :)

mogilniak 21:47 sobota, 30 sierpnia 2008

No to możemy w takim razie jechać. Co do godziny to się jeszcze jutro zgadamy. Ten nr z końcówką 998 to mój.

sebekfireman 21:44 sobota, 30 sierpnia 2008

kurna, w necie nie daje się umówić :( Podaję mój nr kom. 502-270-121 . ten Licheń to był z braku pomysłów, na smażoną rybkę zawsze mogę się ybrać :) Kolega z Vetry może tez by sie wybrał

mogilniak 21:35 sobota, 30 sierpnia 2008

Umawiam się jak z kolegą z biura :/ Nie na Krzyżówce a gdzies w Trzemesznie?? :)

Anonimowy tchórz 21:32 sobota, 30 sierpnia 2008

Nono to może ok 12 na Krzyżówce?? :)

mogilniak 21:28 sobota, 30 sierpnia 2008

No jakoś tak żeby na 14 lub 15 tam zajechać.

sebekfireman 21:27 sobota, 30 sierpnia 2008

Hmm to może też tam dołaczę, ale tym razem na lina ;) O której jedziesz??

mogilniak 21:15 sobota, 30 sierpnia 2008

A ja jutro na sielawkę wyskoczę, chociaż ekipa z Bydgoszczy kusi mnie kamieniołomami w Piechcinie.

sebekfireman 21:10 sobota, 30 sierpnia 2008
Wpisz cztery pierwsze znaki ze słowa zanic

Dozwolone znaczniki [b][/b] i [url=http://adres][/url]