Znowu zaszalałem :)
Jedna
Czwartek, 17 lipca 2008
· Komentarze(0)
Znowu zaszalałem :)
Jedna wielka pogodowa zmyła :( Najpierw rano stałem z 5 minut przy oknie i zastanawiałem się: rower czy pociąg, wybrałem rower. Ujechałem trochę i zauważyłem kompletną ciemność nad kierunkiem, w który miałem jechać. W dodatku z lekka się rozpadało. Jakby to było dalej to nie miałbym wyjścia. Było kawałek od domu, więc zawróciłem do domu. Szybkie przebranie się i biegiem na dworzec.
Najpierw pomyślałem, że może rower w pociąg wezmę,a z powrotem na rowerku wrócę, ale pogoda na ICMie była na popołudnie deszczowa, więc decyzja była jaka była. Oczywiście znowu zła :(( Już rano zanim dojechałem pociągiem do Gniezna pogoda się poprawiła, wyszło Słońce... powrót bym miał przyjemny. Nie wyszło :( Mam nadzieję, że jutro mi pogoda takiej zmyły nie zrobi, a jeśli będzie próbowała, to się nie nabiorę :)
Jedna wielka pogodowa zmyła :( Najpierw rano stałem z 5 minut przy oknie i zastanawiałem się: rower czy pociąg, wybrałem rower. Ujechałem trochę i zauważyłem kompletną ciemność nad kierunkiem, w który miałem jechać. W dodatku z lekka się rozpadało. Jakby to było dalej to nie miałbym wyjścia. Było kawałek od domu, więc zawróciłem do domu. Szybkie przebranie się i biegiem na dworzec.
Najpierw pomyślałem, że może rower w pociąg wezmę,a z powrotem na rowerku wrócę, ale pogoda na ICMie była na popołudnie deszczowa, więc decyzja była jaka była. Oczywiście znowu zła :(( Już rano zanim dojechałem pociągiem do Gniezna pogoda się poprawiła, wyszło Słońce... powrót bym miał przyjemny. Nie wyszło :( Mam nadzieję, że jutro mi pogoda takiej zmyły nie zrobi, a jeśli będzie próbowała, to się nie nabiorę :)

