Po świątecznym obżarstwie
Wybrałem się w miejsce, o którym pisał wczoraj sebekfireman, czyli na hałdę azbestu :) w podtrzemeszeńskiej Pasiece i na drugi najwyższy punkt w gmienie Trzemeszno.
Tego najwyższego punktu raczej nie udało mi się znaleźć, ale byłem blisko :) W każdym razie ładny las tam jest. Niestety dzisiaj już bez szadzi :(

Las ładny, ale droga prowadząca do niego fatalna. Same składowsiska azbestu. To w tle, to hałda, porównywalna pewnie z kopcem Kościuszki, pełna azbestu, a obok mniejsze, nowsze składowisko.

Ta góra w tle, to wspomniana hałda.

W drodze powrotnej, w lasku między Szydłowem a Płaczkowem zauważyłem dzięcioła. Robił sobie dziuplę w słupie :)

A dziobem zasuwał aż trudno było go na zdjęciu uchwycić


