Pecha ciąg dalszy. Znowu strzeliła

Niedziela, 25 maja 2008 · Komentarze(3)
Pecha ciąg dalszy. Znowu strzeliła mi linka od przerzutek :(( Jutro muszę podjechać do sklepu i nareszcie kupić nowe manetki. A jutro wcześniej wyjście do pracy. Spróbuję wymienić linkę, a jak nie pójdzie szybko, to jazda do Gniezna na 8 biegu :/ Jakoś się opanuje, nie mogę sobie pozwolić na jazdę pociągiem :))

A wybrałem się do Skorzęcina, po drodze zmieniłem plan i chciałem przejechać przez Orchowo i trochę zdjęć po drodze porobić. Niestety zaraz za Słowikowem pękła linka i zawróciłem przez Kamionek.

Kościółek w Szydłowie


Widok na J. Szydłowskie


Bociek w Trzemżalu, też już mają młode :)


Pan kozioł...


... i jego żonka :)


Lisek sobie spacerował po polu


Skansen maszyn rolniczych w Słowikowie, ciekawe było narzędzie do wydobywania torfu. Niestety na zdjęcia się nie załapało



Komentarze (3)

Hehe - trasę mam obeznaną bo jechałem nią kilka dni temu i te kozy widziałem ;)

sebekfireman 09:57 wtorek, 27 maja 2008

Zgadza sie z tym drzewem i z kozami :)) Ale masz tą trasę obeznaną :)

Alivio niby nie padły, ale coś tną linki. 11 tys km i już trzecia linka poszła, ta ostatnia niecałe 3tys :( Coś nie tak jest.
Ale się dzisiaj przyjemnie jechalo bez możliwości zmiany biegów :) Tylko 20 minut dłużej niz zwykle

mogilniak 09:12 poniedziałek, 26 maja 2008

O jak ładnie drzewo na punkcie widokowym w Dusznie rzuca się w oczy na tym zdjęciu z widokiem na jez. Szydłowskie.
A te kozy to zapewne między Trzemżalem a Miławą spotkałeś.
I co za manetki sobie sprawiasz? (te Alivio tobie już padły)?

sebekfireman 23:58 niedziela, 25 maja 2008
Wpisz trzy pierwsze znaki ze słowa eczer

Dozwolone znaczniki [b][/b] i [url=http://adres][/url]