Dzisiaj kiepski wyjazd był,
Niedziela, 1 czerwca 2008
· Komentarze(4)
Dzisiaj kiepski wyjazd był, chociaż ostatecznie wyszedł daleki. Wczoraj dopadł mnie jakiś wirus, film mi się urywał, drgawki z gorączki... w nocy się obudziłem było już w porządku,a rano całkiem dobrze, więc wybrałem się na rower. Niby nieźl esię czułem, ale trochę półprzytomnie jechałem, a w pierwszym napotkanym sklepie kupiłem Chusteczki higieniczne, bo czułem, że mogą się przydać :) Ale ostatecznie nie były potrzebne. Nadal czuję, że ze zdrowiem coś nie tak jest :(
Ostatecznie dojechałem do Skorzęcina. Całkiem sporo ludzi byczyło się na plaży i w pobliżu. Później podjechałem do Powidza i Przybrodzina. Tutaj już dużo spokojniej. Ludzi mniej, tylko sporo jachtó i kolejka na plaży w przybrodzinie już jechała :) Niestety i w Powidzu i w Przybrodzinie większość miejsc gdzie można się zatrzymać coś zjeść lub wypić nadal pozamykana :((
Powidz, trochę ludzi na plaży było


Ostatecznie dojechałem do Skorzęcina. Całkiem sporo ludzi byczyło się na plaży i w pobliżu. Później podjechałem do Powidza i Przybrodzina. Tutaj już dużo spokojniej. Ludzi mniej, tylko sporo jachtó i kolejka na plaży w przybrodzinie już jechała :) Niestety i w Powidzu i w Przybrodzinie większość miejsc gdzie można się zatrzymać coś zjeść lub wypić nadal pozamykana :((
Powidz, trochę ludzi na plaży było



