Dzisiaj kiepski wyjazd był,

Niedziela, 1 czerwca 2008 · Komentarze(4)
Dzisiaj kiepski wyjazd był, chociaż ostatecznie wyszedł daleki. Wczoraj dopadł mnie jakiś wirus, film mi się urywał, drgawki z gorączki... w nocy się obudziłem było już w porządku,a rano całkiem dobrze, więc wybrałem się na rower. Niby nieźl esię czułem, ale trochę półprzytomnie jechałem, a w pierwszym napotkanym sklepie kupiłem Chusteczki higieniczne, bo czułem, że mogą się przydać :) Ale ostatecznie nie były potrzebne. Nadal czuję, że ze zdrowiem coś nie tak jest :(
Ostatecznie dojechałem do Skorzęcina. Całkiem sporo ludzi byczyło się na plaży i w pobliżu. Później podjechałem do Powidza i Przybrodzina. Tutaj już dużo spokojniej. Ludzi mniej, tylko sporo jachtó i kolejka na plaży w przybrodzinie już jechała :) Niestety i w Powidzu i w Przybrodzinie większość miejsc gdzie można się zatrzymać coś zjeść lub wypić nadal pozamykana :((

Powidz, trochę ludzi na plaży było


Komentarze (4)

co ta kobitka tak krzyczy ?

skibabike 10:20 poniedziałek, 9 czerwca 2008

A rzeczywiście jakiś piknik większy w Przybrodzinie był, nie wiedziałem, że to Twoja firma :)

No podobno ruch był spory od Gniezna, ale i tak nie tak duży jak w pełni sezonu. W Powidzu moce przerobowe wykorzystane może w 1/4

mogilniak 10:42 poniedziałek, 2 czerwca 2008

To widzę że odbyłeś wyjazd po miejscowościach wypoczynkowych - słyszałem że ruch był straszny na drogach dojazdowych do nich. W Przybrodzinie wczoraj moja firma organizowała dla dzieciaków pracowników Dzień Dziecka. A na jeziorze w Skorzęcinie "ratowaliśmy" rodzinkę na rowerkach wodnych, której to na środku jeziora zepsuł się rower wodny :P

sebekfireman 10:32 poniedziałek, 2 czerwca 2008

Jak mówią na chorobę najlepsza seta :)

QRT30 20:57 niedziela, 1 czerwca 2008
Wpisz trzy pierwsze znaki ze słowa rachw

Dozwolone znaczniki [b][/b] i [url=http://adres][/url]