Przegląd i zjazd
Sobota, 29 maja 2010
· Komentarze(1)
Pojechałem do babci wyczyścić Konę i zrobić jej przegląd przed Koniakowem. Zdiagnozowałem konieczność wymiany łańcucha... w drodze powrotnej ujechałem 50m i łańcuch strzelił. Na szczęście miałem spinkę, ale nie miałem czasu i zakuwacza. Spora nerwówka, ale się udało i udało się wrócić do domu. Teraz szybko i śmigam na zjazd absolwentów w Bielicach z okazji 65-lecia najlepszej szkoły w okolicy :)