Jak zwykle z domu do

Poniedziałek, 5 maja 2008 · Komentarze(2)
Jak zwykle z domu do pracy i z powrotem. Rano droga jakaś szybka była. W połowie drogi zorientowałem się, że jestem 10 minut przed normalnym czasem, zwolniłem, a i tak zajechałem 5 minut wcześniej niż w najlepszych dniach. Coś się forma poprawiła czy co?? :)

W drodze powrotnej spotkałem boćka przy drodze. Niestety nie dał się podejść bym mógł sobie z nim zdjęcie zrobić :( Odszedł ze spokojem :)


Komentarze (2)

A nie pomyslałem o tym, rano rzeczywiście jeżdże przez Wylatowo i to gdzieś w tamtych okolicach te 10 minut zyskałem :)

Nie wpadłem też na to z bocianem. W naszym zbiurokratyzowanym kraju nie zdziwiłoby mnie to :/ Ale to chyba stałby przy nim urzędnik by sprawdzić czy mam pozwolenie :)

mogilniak 19:27 wtorek, 6 maja 2008

W Twoich okolicach dzieja sie czasem dziwne rzeczy... Moze wpadles w "dziure czasowa" i stad te zarobione 10 min? Nie bylo to w okolicach Wylatowa?

Co do bocka, to musisz sobie wyrobic pozwolenie na robienie z bocianami fotek, wtedy dadza sie podejsc :)

Pozdrawiam

benasek 17:01 wtorek, 6 maja 2008
Wpisz trzy pierwsze znaki ze słowa iadls

Dozwolone znaczniki [b][/b] i [url=http://adres][/url]