Okazało się, że jednak linkę
W drodze powrotnej potworny wiatr, jak zwykle. Na szczęście jak ciepło jest, to tak bardzo nie przeszkadza. Aaa no i dzisiaj stuknęło 3tys km w tym roku :)
Wczoraj dzień przerwy na delegację. Nie było źle, szybko się wyrobiłem i wracałem późniejszym pociągiem by pospacerować. W sumie podoba mi się w tym mieście tylko jedno sygnały dźwiękowe wozów straży pożarnej :)) Tylko tam można te niskie tony usłyszeć :)
Warszawski Manhatan :)

W pracy :) Tylko nieostre, bo makra zapomniałem wyłaczyć :((

A taki tam widoczek

Ciekawa akcja na Placu Zamkowym, misie pomalowane przez przedstawiciela każdego kraju ONZ

Biegnąc na pociąg załapałem się akuran na zmianę warty przy Grobie Nieznanego Żołnierza

