Po trzech dniach przymusowej

Niedziela, 8 czerwca 2008 · Komentarze(4)
Po trzech dniach przymusowej służbowej przerwy (Warszawa i dwa razy Poznań) w rowerze dzisiaj dla relaksu pojeździłem sobie po letniskach. Skorzęcin i Powidz, a później przez Giewartó i Wilczyn do Przyjezierza...

Nowy pomost na plazy w Wylatowie

Trochę ludzi zajechało do Skorzęcina

I ciekawy Ford :)


W Powidzu zauważyłem samochód moich marzeń :))


Kościół w Powidzu

Instalacja wojskowa między Powidzem a Kosewem, podsłuchują nas!!!


Kościół w Giewartowie


Stary wiatra w Budzisławiu Kościelnym


I na koniec jedno z miejsc, które zwiedziłem podczas delegacji

Komentarze (4)

No ładny ładny :)) Woda rzeczywiście narazie czysta, nie śmierdzi, rybki doskonale było widać jak się bawią we wodzie :)
A z Kosewa asfaltem jechałem dalej do Wilczyna i przyjezierza.

mogilniak 21:34 niedziela, 8 czerwca 2008

Ładny pomost zrobili w tym Wylatowie - woda widzę że narazie też taka w miarę.
A z Kosewa jechałeś tą polną drogą do Anastazewa?

sebekfireman 21:31 niedziela, 8 czerwca 2008

Ta ostatnia jakoś tutaj nie pasuje :P

vanhelsing 21:24 niedziela, 8 czerwca 2008

ależ ten merol jest piękny!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

karla76 21:11 niedziela, 8 czerwca 2008
Wpisz dwa pierwsze znaki ze słowa owduz

Dozwolone znaczniki [b][/b] i [url=http://adres][/url]