Dom- praca - dom. Z rana
Poniedziałek, 9 czerwca 2008
· Komentarze(2)
Dom- praca - dom. Z rana przeżyłem chwile grozy. W Krzyżownicy, jakieś 5m przede mną przez drokę przebiegł dzik. Serce przez moment miałem w gardle :)
No i w drodze powrotnej... jakżeby inaczej złapałem gumę. Zauważyłęm ruszając sprzed sklepu tuż koło domu. Podejrzewam, że zbyt ostro najechałem na krawężnik i dętka poszła :(( Dzisiaj już mi się nie chce, wyjdę parę minut wcześniej i wymienię. Ewentualnie na pociąg :(((
No i w drodze powrotnej... jakżeby inaczej złapałem gumę. Zauważyłęm ruszając sprzed sklepu tuż koło domu. Podejrzewam, że zbyt ostro najechałem na krawężnik i dętka poszła :(( Dzisiaj już mi się nie chce, wyjdę parę minut wcześniej i wymienię. Ewentualnie na pociąg :(((

