Wstałem 10 minut wcześniej,

Wtorek, 10 czerwca 2008 · Komentarze(0)
Wstałem 10 minut wcześniej, wymieniłem dętkę i z 8 minutowym (5:28) spóźnieniem byłem na rowerze. Kolec jakiś siedział. Chyba muszę zmienić drogę powrotną. W lesie gdzie zazwyczaj jeździłem dużo szyszek, gałęzi, korzeni... coś tam pewnie wlazło i po najechaniu na krawężnik dobiło do dętki.

W drodze powrotnej kupiłem zapasową, więc mogę w miarę bezpiecznie jeździć :)

Nareszcie od niepamiętnych czasów do domu jechałem z wiatrem. Nawet zdąrzyłem dojechać do Mogilna przed 17, przed zamknięciem sklepu rowerowego :)

Komentarze (0)

Nie ma jeszcze komentarzy.
Wpisz cztery pierwsze znaki ze słowa emsie

Dozwolone znaczniki [b][/b] i [url=http://adres][/url]